Month

Wrzesień 2015

22.9.15 / one picture a day

no, z tym basenem, to mnie chyba trochę pogięło. zwłaszcza, że ja tak naprawdę nie jestem pewna, czy umiem pływać.

21.9.15 / one picture a day

oglądamy „Młodość” w „Agrafce”. jak to u tego kolesia – piękne obrazki i dużo przepięknej muzyki. rozmowy czasem jakby poodrywane od siebie, ale dla tej przestrzeni – warto.

20.9.15 / one picture a day

urodziny Babci. tak się cieszy z prezentu… ale już potencjalnie zainteresowany obczaja z boczku, może chociaż on skorzysta… :> a tak serio, babcia zwyczajnie nie dowierzała. kwadrans później już ogarniała internety!

19.9.15 / one picture a day

decydujemy, że Piknik NATO to idealne miejsce dla świętowania rocznicy ślubu rodziców. dużo patrzymy w niebo, jemy langosze, pijemy piwo i głuchniemy od ryku silników. jest fajnie.

18.9.15 / one picture a day

wpadamy na Śląsk i panowie się do siebie tulą.

Post ze zdjęciem porannego słońca w Nowej Hucie.

Czas popiernicza jak szalony, zapyla jak psychiczny. Jeszcze przed chwilą kładłam się spać u Mężczyzny w niedzielny wieczór, a właśnie kończę się pakować na weekend u rodziców. Pięć minut temu szukałam połączeń z Nazaretu do Tyberiady, dziś na mojej skórze próżno… Continue Reading →

17.9.15 / one picture a day

jest ciepło, więc się siedzi na balkonie i wpiernicza lody. proste? proste.

16.9.15 / one picture a day

urodzinowa herbatka. lubię taką swojskość.

15.9.15 / one picture a day

ja nie tylko znam projektanta (tkę) okładki… … ja mam znajomości znacznie szersze, jeśli o tę publikację chodzi!..

© 2018 Rzut beretem — Powered by WordPress

Theme by Anders NorenUp ↑