Month

Październik 2015

31.10.2015 / one picture a day

u siebie.

30.10.2015 / one picture a day

nie cofnęłabym czasu. ale kiedy przyjeżdżam do domu rodziców, czasem pod tak wielką kołdrą śpi mi się raczej na smutno.

29.10.2015 / one picture a day

biedronka nie jest niczym fajnym, ich kolonie próbują zaanektować mieszkanie Mężczyzny, ale fotografuję właśnie ją, bo to trudny dzień z najczarniejszymi z czarnych myśli i dobrze jest wieczorem przed samą sobą skryć się wśród takich biedronek.

28.10.2015 / one picture a day

korzystamy z Restaurant Week i stołujemy się w TAO by Zen, i lekki zawód smakowy, ale ze wspólnego jedzenia zawsze wyłącznie radość.

27.10.2015 / one picture a day

tak, kolejne zdjęcie z cyklu „moje nowohuckie okno”, ale raz, że do wyboru mam dziś to albo fotę pieczonej nocą zapiekanki, a dwa, że dopóki za tym oknem taka jesień piękna, to ją chcę uwieczniać. szczególnie przyjemnie to się robi,… Continue Reading →

26.10.2015 / one picture a day

takie obrazki oglądam w porannych godzinach z balkonu. nigdy nie żałowałam wyboru tej dzielnicy na swoje miejsce w tym mieście i przyjemnie jest co chwila przyłapywać się na ogrzewającym przekonaniu, że rzeczywiście: jestem tu u siebie.

© 2019 Rzut beretem — Powered by WordPress

Theme by Anders NorenUp ↑