Month

Marzec 2016

31.3.2016 / one picture a day

jestem zmęczona. powodów mojego zmęczenia nawet nie mogę tu opisać, bo choćbym przedstawiła wszystko, jak jest… zresztą. po prostu, nie ma sensu tu o tym pisać. jestem zmęczona i w końcu, zwyczajnie, zapominam zrobić zdjęcie. przynajmniej mam dowód, że naprawdę… Continue Reading →

30.3.2016 / one picture a day

herbata z bzem, jaja farbowane kawą i kurkumą, film z laptopa. uczę się nie narzucania sobie konieczności nadawania wieczorom szczególnych znaczeń. to pole do (popisu) potencjalnych pretensji do samej siebie. na co mi to. 

29.3.2016 / one picture a day

to nie jest widok z naszego okna ani na naszą klatkę, ale owszem, na NASZ blok i wiosna też cała NASZA. 

28.3.2016 / one picture a day

nie sposób pomieścić świąteczne dary od rodzin (a to tylko od jednej mamy). miło! no i z powrotem przytyłam.

27.3.2016 / one picture a day

wielkanocna niedziela u moich rodziców. dzielimy się jajkiem przy śniadaniu. idziemy na spacer po obiedzie. nie chce ktoś kupić ziemi? mam działkę z ładnym – w mojej opinii – widokiem, uwiecznionym na zdjęciu powyżej. spokojnie. wreszcie. wiem, że tylko na… Continue Reading →

26.3.2016 / one picture a day

moja siostra piecze barana, babę i babeczki. idziemy z koszykiem do kościoła. czytam. wyłączam służbowy telefon. nie myśleć. odpocząć. nabrać sił.

25.3.2016 / one picture a day

to niezbyt wielkopiątkowa sceneria, ale myślę, że właściwie ostatnie dni dostarczyły mi dość umartwień. przyjeżdżamy do mojej siostry, wolno mi uciec choć trochę.

24.3.2016 / one picture a day

wyszło. ogrzewam twarz. staram się cieszyć wolnym dniem.

23.3.2016 / one picture a day

jeśli kiedyś powiedzenie „nienawidzę fałszu” brzmiało dla mnie zagadkowo i niezrozumiale, to dziś tęsknię za tymi czasami. przekonuję się też po prostu, kolejny raz, jak jestem naiwna. aż wstyd. że człowiek znowu jak zabłocki. dupa boli. i pieką oczy. rower… Continue Reading →

© 2017 Rzut beretem — Powered by WordPress

Theme by Anders NorenUp ↑