Month

Marzec 2016

25.3.2016 / one picture a day

to niezbyt wielkopiątkowa sceneria, ale myślę, że właściwie ostatnie dni dostarczyły mi dość umartwień. przyjeżdżamy do mojej siostry, wolno mi uciec choć trochę.

24.3.2016 / one picture a day

wyszło. ogrzewam twarz. staram się cieszyć wolnym dniem.

23.3.2016 / one picture a day

jeśli kiedyś powiedzenie „nienawidzę fałszu” brzmiało dla mnie zagadkowo i niezrozumiale, to dziś tęsknię za tymi czasami. przekonuję się też po prostu, kolejny raz, jak jestem naiwna. aż wstyd. że człowiek znowu jak zabłocki. dupa boli. i pieką oczy. rower… Continue Reading →

22.3.2016 / one picture a day

odwiedzamy znajomych. poza weekendem również dozwolone jest picie wina i zapominanie o troskach.

21.3.2016 / one picture a day

wracam z pracy przybita. i trzeba też powiedzieć, że trochę zapłakana. festiwal dziwacznych pretensji… nie, blog nie jest dobrym miejscem do takich opowieści. wracam z pracy przybita, a on przyrządza absolutną ucztę. karmi mnie papryką, pieczarkami, curry i dobrocią.

20.3.2016 / one picture a day

palma w dżungli czyli Palmowa przy Centralnym.

© 2019 Rzut beretem — Powered by WordPress

Theme by Anders NorenUp ↑