Kiedyś wam opowiem o wakacjach w Izraelu i o wakacjach we Włoszech.
Opowiem wam, co pochłaniało moją energię przez ostatnich parę miesięcy i o tym, co mnie zżerało od środka.
Opowiem wam o córeczce mojej siostry, o mojej babci, o moim Mężczyźnie. Być może dorzucę kilka swoich snów, garść rozczarowań, parę szczęść.

Kiedyś tu wrócę – i mam nadzieję, że już wkrótce.

A na razie muszę coś skończyć, żeby coś móc zacząć jeszcze raz.