Nie wiem, czy szerzej uśmiecham się do siebie, myśląc zaledwie rok temu, czy przy to już rok, odkąd.

Za noworocznymi podsumowaniami nie przepadam, postanowienia wiążące się tylko z datą również nie są w moim stylu. Nie spodziewajcie się raczej takiego typu wpisu.

Poszliśmy pierwszego stycznia na spacer, było zimno, niewiele osób minęliśmy po drodze.
Nim znowu wciągnie mnie praca i ten dziwny pęd, o którym – mimo wszystko – jeszcze często myślę, że to on mnie, a nie ja jego, wrzucam parę zdjęć.

Bardzo są dla mnie ważne te wszystkie momenty, kiedy wspólnie łapiemy oddech. Nie trzymamy się za ręce, ale za serca chyba już tak.

IMG_9301a-m

IMG_9310a-m

IMG_9306a-m

IMG_9312a-m