dziś do odwiedzających mnie dołączają rodzice i babcia. od babci dostaję sok, kawę, serki, rybki w puszkach… rozczula mnie to straszliwie, ale, ale! dostaję też kakao. takie wiecie, co w większości składa się z cukru. „jak ja uwielbiam kakao!” – mówię, a babcia odpowiada „na dyć wiym”.

i teraz powiedzcie mi – skąd babcie wiedzą takie rzeczy?

spacerujemy mimo deszczu, jest tak miło, że kiedy odjeżdżają, mam mokre oczy jak kto głupi.