jeśli kiedyś powiedzenie „nienawidzę fałszu” brzmiało dla mnie zagadkowo i niezrozumiale, to dziś tęsknię za tymi czasami.
przekonuję się też po prostu, kolejny raz, jak jestem naiwna.
aż wstyd. że człowiek znowu jak zabłocki.
dupa boli. i pieką oczy.

rower na zdjęciu nic więc właściwie nie znaczy, ot, stoi i też czeka na słońce.