cieszę się, że w okolicy Dnia Babci mogę się z obiema moimi babciami spotkać.
tu ta nieopisana na blogu, mama mojego taty.

jeśli kawa, to kubek musi mieć spodeczek. i na stole musi być ciasto.
i jakieś historie z czasów jej młodości.
niemieckie szlagry w telewizji (wybaczcie, na te piosenki inaczej niż „szlagry” nie wolno mówić).

ukochana przewidywalność, czasem jej wręcz zazdroszczę. często do niej tęsknię.