Tag

plany

Kiedyś coś wam opowiem.

Kiedyś wam opowiem o wakacjach w Izraelu i o wakacjach we Włoszech. Opowiem wam, co pochłaniało moją energię przez ostatnich parę miesięcy i o tym, co mnie zżerało od środka. Opowiem wam o córeczce mojej siostry, o mojej babci, o… Continue Reading →

Po roku.

Idą zmiany. W moim życiu, na moim blogu. Kolejne ważne, niektórych się boję, bardziej – na wszystkie – cieszę. I właśnie przed nimi, może po to, żeby posprzątać i zrobić na coś znowu miejsce, nachodzi mnie ochota.

Skoczyłam.

Taki bywa Kraków, taki jest mi pokazywany i takim go widzę. Żadne tam Planty, Rynki, kawy w szpan-hipster-skich knajpach, choć to oczywiście też, ale tylko czasem. Dla mnie to miasto to długi spacer i pączek cynamonowy z cukierni. I odkrycie… Continue Reading →

Byłam dziś w lesie.

Założyłam ciepłą bieliznę, wzięłam najbrzydsze i zarazem najcieplejsze buty, jakie mam. Zawaliłam trochę z rękawiczkami, po godzinnym łażeniu były kompletnie przemoczone (ta umiejętność nie zanikła u mnie z wiekiem), dzięki kucaniu w śniegu tyłek też właściwie miałam mokry. Oraz: odświeżone… Continue Reading →

O tym, co ja tu robię i dlaczego.

Zdaję sobie sprawę z tego, że to bardzo ważne, jak się zaprezentuję w pierwszym poście. Bardzo chciałabym, żeby był błyskotliwy, iskrzył dowcipem i zainspirował czytelników do odkrywczych przemyśleń. Na jakiśtam temat. Litości. Wczoraj był Sylwester. Witajcie na mojej stronie! Autorem nazwy… Continue Reading →

© 2017 Rzut beretem — Powered by WordPress

Theme by Anders NorenUp ↑